niedziela, 1 stycznia 2012
„Odtworzeniówka” lekiem na całe zło?
Cytat na dziś: Czego oczy nie widzą tego dupie nie jest żal.
No i mamy 2012 rok i oficjalnie pierwszy post na blogu w tym roku. Już na wstępie przepraszam, że dla wielu może to być tl;dr ale sprawa jest niemałej wagi.
Ma to być rok przełomowy dla procesu tak zwanej cyfryzacji w Polsce. Dla niezorientowanych: nowa jakość, rezygnacja z naziemnej analogowej transmisji sygnału telewizyjnego na rzecz cyfrowej w wyższej jakości i „bajerami”. To jest owa nowa era reklamowana w spotach ze Smokiem Analogiem które zresztą nie zawierają niestety konkretów. Nie wszyscy siedzą w Internecie i są na bieżąco. Już teraz można tam przeczytać, że 94% Polaków jest w zasięgu DVB-T, ale…
Oto sytuacja z życia. W ostatnim pisałem o pendrivie i o tym jak jego zawartość paszła piździec. Poza tym sylwester upłynął spokojnie, o północy zgodnie z zapowiedziami była potężna strzelanina i zgodnie z zapowiedziami i opowieściami babci urwało komuś w okolicy rękę. Zdarza się. Dziś o 14.45 (post był pisany na sucho około godziny 14) jest powtórka sylwestra z Polsatu (MUX 2), który chciałem nagrać. I tu mamy problem, bo oto w TVP1 (MUX 3) lecą skoki, które są stałym punktem weekendu u mojej rodzicielki tak samo jak PM. Wtedy musi panować absolutna cisza i nie wolno dotykać się do sprzętu czyli z ewentualnego nagrywania odcinków Sondy nici. Ze sportów lansowanych w telewizorni lubię Formułę 1, piłkę ręczną i siatkówkę. Względnie skoki i piłka kopana. W każdym razie choćbym chciał nagrać ów ostatni moment 2011 r. to nie nagram bo Polsat jest w innym MUX-ie niż TVP. Włączenie nagrania w Polsacie oznacza ni mniej ni więcej tylko tyle, że na TVN, TV4 i inne komercyjne stacje będę mógł przełączyć a na publiczne działające na innej częstotliwości już nie. Na ekranie czarne tło i tajemniczy napis na niebieskim tle „NAGRAJ”. To samo ma miejsce, gdy nagrywamy coś z TVP1 i chcemy przerzucić się na TVN.
Owe 94% Polaków jest w zasięgu MUX 2, czyli paczki zawierającej programy komercyjne z nieszczęsnym Pulsem 2 i równie intrygującym TV6 na czele, choć i tam pojawi się coś ciekawego. Wielu jojczy, że nie ma TVP w cyfrowej jakości. Obecny zasięg MUX 3 jest kadłubkowy. Sama paczka z kanałami TVP jest śmieszna. Drugie Info można przeżyć. Telewizja Łódź jest ciekawsza od TVP Warszawa zwanego przeze mnie WOT-em (dawna nazwa z lat 90). Jest w bród propagandówek czyli programów okraszonych planszami, że są finansowane ze środków UE, województwa, miasta i tak dalej ale ramówka i tak wypada lepiej. Nawet oprawa graficzna z nawiązaniem do historii jest lepsza od tej warszawskiej, choć są wpadki, na przykład osławione ŁWD z ich grafiką ekranową. Wielu domorosłych grafików z YouTuba czy fór robi lepsze belki z zegarkiem. A TVP Polonia jest nie wiem po co. Chyba po to, by nie było wątpliwości, że wszystkie miejsca w paczce są zajęte. Zawsze chciałem wybierać, na jakim kanale miałbym oglądać Wiadomości których chyba zaprzestanę oglądać gdy Małcużyński wróci do dziennikowego PRL style. Ci co są w zasięgu MUX-1 zapewne byli wczoraj wieczorem wniebowzięci. W sześciu stacjach na 20 dostępnych orędzie noworoczne Prezydenta. Nic tylko wybierać czy w zdublowanych Jedynce oraz Info czy też w Polonii. Dziękuję Ci, Telewizjo Polska! Czasem niech będzie czegoś mniej, lecz w lepszej jakości.
Wróćmy jednak do problemu mojego i wielu widzów. Myślę, że cyfryzacja w naszym kraju wyglądałaby inaczej, gdyby został stworzony multipleks „odtworzeniowy”. Polegałoby to na tym, że na jednej częstotliwości dublowane byłyby kanały dostępne obecnie w systemie analogowym. Zasięg czołowych kanałów TVP i stacji komercyjnych byłby równomierny. Uniknęlibyśmy także paru wpadek takich jak Puls 2 zajmujący miejsce (ja bym do czasu uruchomienia stacji wyłączył sygnał i uzyskane bitrate dał innym kanałom, byłyby to śladowe wartości ale zawsze coś) czy tragiczny wypadek na pechowym Trzeciewcu który opóźnił start „dwójki” o parę ładnych tygodni. Firma Emitel ma uruchomić w krótkim czasie (koniec maja) kilkadziesiąt nadajników. Obawiam się, że przy uruchamianiu takiej ilości nadajników w tak krótkim czasie może dojść do wpadki. Ja bym to rozłożył w czasie od początku kwietnia do końca maja.
Skład „odtworzeniówki” wyglądałby tak: TVP1, TVP2, TVP Info (lokalna wersja odpowiednia dla danego województwa bez bryków w stylu TVP Gorzów w Koszalinie), Polsat, TVN, TV4, TV Puls.
Jak multipleks odtworzeniowy miałby osiągnąć zasięg ogólnopolski? To proste. Miałby on być emitowany na częstotliwościach MUX-u 2 (stacje prywatne) obejmującego niemal cały kraj.
Jakie byłyby z tego profity? Równomierne pokrycie sygnałem zarówno przez Publiczną jak i TVN, Polsat czy Puls (winner procesu cyfryzacji w Polsce), rozwiązanie mojego problemu, radość ludzi, pokój na Ziemi, zwycięstwo z gło… Oh wait…
No dobra, a co z pozostałymi outsiderami? Drugi mux (celowo piszę z małej litery dla rozróżnienia) na 8 stacji miałby być nadawany na częstotliwościach obecnego MUX-u 1. A jego skład wyglądałby tak: TVP Kultura, TVP Historia, Polsat Sport News, TVN Siedem, TTV, TV6, Eska TV, (nieszczęsne ale to już temat do innego posta) Polo TV.
Jak widać nagle cud się stał. Zamiast trzech MUX-ów są dwa muxy. Celowo pominąłem kanał ATM i Puls 2, które są póki co stacjami enigmatycznymi. Nie ma też TVP Polonii, która jest z definicji dla Polaków poza krajem i jest jedną ze stacji powtórkowych, jak Seriale, których niektórzy tak się domagają. Ale dla tych byłoby miejsce w kolejnym muxie działającym na falach MUX-3, którego przypuszczalnego składu już nie analizowałem. W każdym razie tam mogłaby się znaleźć zapowiadana na Euro emisja w wysokiej rozdzielczości. Uważam że po zakończeniu procesu cyfryzacji powinno być miejsce na 7 DARMOWYCH multipleksów przy czym jeden z nich powinien być przeznaczony na emisję w HD. Trącąc komuną powiem: Bo nam się to należy. 3D nie chcę, dla mnie to pic. Przecież Francuzi z jakiegoś powodu muszą kończyć emisję w trój wymiarze.
Wielu lobbowało za takim odtworzeniowym wariantem, który jest sam w sobie podstawą do budowy DVB-T w Polsce. Jeśli komercyjni nadawcy się wyrobili i mają większy zasięg od TVP to o czymś świadczy. Wśród lobbystów optujących za „odtworzeniówką” był vari z forum Radio Polski znany ze swoich barwnych opowiadań o telekomunikacji. Tylko że teraz już jest wszystko przyklepane ustawą i mamy musztardę po obiedzie a teoretycznie się nie da. Teoretycznie, bo dla Emitela taka de facto migracja kanałów między MUX-ami to tylko wciśnięcie paru guzików. To, że Polsat zrobił promocję i przez parę godzin w całej Polsce w lutym nadawał w HD to też właśnie owe „parę guzików”.
Polska to dziwny kraj. I nad wyraz bogaty jak widać po tym jak wiele domów zdobią czarne lub białe talerze. Niestety, ale wciąż zbyt wielu ludzi daje się robić w Coco Jambo platformom płacąc jak za zboże za kanały, których zawartość często budzi wątpliwości. Pociesza fakt, że niektóre kablówki są jeszcze gorsze. Płatna naziemna cyfrówka to strzał w stopę. W DVB-T nigdy nie będzie HBO czy jakiegoś Discovery, ale powinno być zamiennikiem platformy z przyzwoitą zawartością i ograniczeniem ilości odpadów zajmujących częstotliwość. Na pohybel eNce, Jedynemu Takiemu i Liczbowemu Polszatanowi!
A wspomnianego na początku momentu i tak nie nagrałem. Chociaż obejrzałem w końcu tą powtórkę to oglądając jak piosenka z godziny 1 (Big Cyc) poprzedza północ dałem sobie siana i zrezygnowałem. Montażyści chyba dopijali szampany z nocy. Dżemu też nie było. Zresztą i tak ktoś to wrzuci na YT.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz