Rynek Staromiejski w Toruniu, 19 listopada 2012, godz. 13.20
Specyficzną rzeczą dla toruńskiej (i nie tylko choć jakoś w tym mieście szczególnie mocno rzuca się to w oczy) są ludzie z ulotkami, "żywe reklamy", ludzie-strzałki. W dowolnym momencie na głównym trakcie Starówki - ulicy Szerokiej - można ich spotkać kilku. Od wiosny 2012 r. dołączyła do nich kolejna grupa otwierająca cały ten korowód bowiem rezyduje ona przy wejściu na tą ulicę od strony Rynku Staromiejskiego. Wtedy otwarto klub ze striptizem. Reklamują go dziewczyny z różowymi parasolami (niestety tylko raz zetknąłem się z tak wdzięcznymi dla męskiego oka obrazkami jak tutaj ;>). Można je spotkać albo wczesnym popołudniem albo późną porą kiedy bywają (a raczej bywały bo już nie ta pogoda) bardziej rozebrane :) I tak toczy się życie w sercu Starówki.
niedziela, 22 września 2013
poniedziałek, 16 września 2013
FotoChwila (8) - z koncertu na mieście
Toruń, Martówka, 14 września 2013 r., godz. 16.05
Strasznie uwielbiam takie ujęcia jak na zdjęciu. Pierwszy raz je zobaczyłem parę ładnych lat temu oglądając zdjęcia z pewnego ślubu na którym można było zobaczyć na pierwszym planie ujęcie na ekran kamery z podglądem. To jest obrazek jaki uchwyciłem na zakończeniu marszobiegu "Neuca dla zdrowia" (zebrano na rzecz hematologii 120 tysięcy złotych bijąc rekord). Na zakończenie śpiewała Ewelina Lisowska. Sam występ średnio mnie interesowałem ale parę fotek skubnąłem a na odchodne zdjęcie widoczne poniżej.
Strasznie uwielbiam takie ujęcia jak na zdjęciu. Pierwszy raz je zobaczyłem parę ładnych lat temu oglądając zdjęcia z pewnego ślubu na którym można było zobaczyć na pierwszym planie ujęcie na ekran kamery z podglądem. To jest obrazek jaki uchwyciłem na zakończeniu marszobiegu "Neuca dla zdrowia" (zebrano na rzecz hematologii 120 tysięcy złotych bijąc rekord). Na zakończenie śpiewała Ewelina Lisowska. Sam występ średnio mnie interesowałem ale parę fotek skubnąłem a na odchodne zdjęcie widoczne poniżej.
czwartek, 12 września 2013
FotoChwila (7) - kicia
Trójmiasto, przełom listopada i grudnia 2012 r.
Bez komentarze bo
a) nie ma co tu komentować
b) nie chce mi się pisać
c) kończą mi się powoli zdjęcia, nadzieja w najbliższym weekendzie który będzie w moich okolicach obfitował w różne imprezy
Bez komentarze bo
a) nie ma co tu komentować
b) nie chce mi się pisać
c) kończą mi się powoli zdjęcia, nadzieja w najbliższym weekendzie który będzie w moich okolicach obfitował w różne imprezy
środa, 11 września 2013
FotoChwila (6) - urywek z Gdańska
Stocznia Gdańska, koniec października 2012 r.
Tablicę/instalację artystyczną z taką treścią można znaleźć w jednym z zaułków Stoczni Gdańskiej - niegdyś wielkiego kompleksu przemysłowego, dziś kompleksu opustoszałych hal eksploatowanego w o wiele mniejszym stopniu niż 50 lat temu. Z tego co wiem niedługo mają zniknąć albo już zniknęły słynne dźwigi portowe, dobiega końca budowa ECS a dalekosiężne plany mówią że to tu ma być nowe centrum Gdańska które ze względu na charakter miasta rozlanego na przestrzeni wielu kilometrów jest podzielone na jako takie śródmieście z zabytkami i Wrzeszcz który jest najruchliwszym punktem Gdańska.
Tablicę/instalację artystyczną z taką treścią można znaleźć w jednym z zaułków Stoczni Gdańskiej - niegdyś wielkiego kompleksu przemysłowego, dziś kompleksu opustoszałych hal eksploatowanego w o wiele mniejszym stopniu niż 50 lat temu. Z tego co wiem niedługo mają zniknąć albo już zniknęły słynne dźwigi portowe, dobiega końca budowa ECS a dalekosiężne plany mówią że to tu ma być nowe centrum Gdańska które ze względu na charakter miasta rozlanego na przestrzeni wielu kilometrów jest podzielone na jako takie śródmieście z zabytkami i Wrzeszcz który jest najruchliwszym punktem Gdańska.
poniedziałek, 9 września 2013
FotoChwila (5) - kraksa w stylu retro
Rynek Główny w Krakowie, 15 czerwca 2013, godz. 15.30 (?) [dane EXIF mówią o styczniu 2011 o0]
Na Rynku w Krakowie miał finał 51. Małopolski Wyścig Górski (wygrał Łukasz Bodnar tytułem dziennikarskiego odnotowania) ale zanim wjechał nań peleton na płycie popisywali się juniorzy ze szkółek kolarskich i kolarze na starych bicyklach. Jeden z nich chciał mówiąc potocznie walnąć popisówkę schodząc z pojazdu ale coś nie wyszło i najpierw spadł rowerzysta z czerwonego pojazdu a zaraz potem wjechał na niego kolarz z tyłu. Nie ma to jak mieć pod ręką sprzęt. Na szczęście nic poważnego się nie stało.
Na Rynku w Krakowie miał finał 51. Małopolski Wyścig Górski (wygrał Łukasz Bodnar tytułem dziennikarskiego odnotowania) ale zanim wjechał nań peleton na płycie popisywali się juniorzy ze szkółek kolarskich i kolarze na starych bicyklach. Jeden z nich chciał mówiąc potocznie walnąć popisówkę schodząc z pojazdu ale coś nie wyszło i najpierw spadł rowerzysta z czerwonego pojazdu a zaraz potem wjechał na niego kolarz z tyłu. Nie ma to jak mieć pod ręką sprzęt. Na szczęście nic poważnego się nie stało.
niedziela, 8 września 2013
FotoChwila (4) - za plecami
Rynek Staromiejski w Toruniu, 3 września 2013, godz. 15.42
Toruńska Starówka to idealne miejsce do robienia sesji zdjęciowych różnego typu ze ślubnymi włącznie. W tej naturze drugim takim popularnym miejscem jest kampus UMK. Jak widzimy takie obrazki potrafią przykuć uwagę przechodniów bądź ludzi rezydujących pod Kopcem tak jak ci dwaj panowie :)
Toruńska Starówka to idealne miejsce do robienia sesji zdjęciowych różnego typu ze ślubnymi włącznie. W tej naturze drugim takim popularnym miejscem jest kampus UMK. Jak widzimy takie obrazki potrafią przykuć uwagę przechodniów bądź ludzi rezydujących pod Kopcem tak jak ci dwaj panowie :)
czwartek, 5 września 2013
FotoChwila (3) - dawno dawno temu...
Toruń, Urząd Miasta, 16 września 1912 2012 r., godzina 13.50
Nie jest to zdjęcie wygrzebane z archiwum domowego a szkoda :) To urywek z jednej imprez którego odbywały się tego dnia na Starówce. Tutaj, w Urzędzie Miejskim który można było zwiedzać (jest to dawna komenda policji z celami które dziś służą urzędnikom :D ), zaimprowizowano punkt werbunkowy Kaiserliche Armee. Standardowe badania lekarskiego, wywiad i przydzielanie do jednostki. Miałem iść do artylerii ale przez wzgląd na bosoantkowe (chyba tak to się odmienia) pochodzenie otrzymałem kwit służby w wywiadzie na pograniczu. Fajna pamiątka.
Nie jest to zdjęcie wygrzebane z archiwum domowego a szkoda :) To urywek z jednej imprez którego odbywały się tego dnia na Starówce. Tutaj, w Urzędzie Miejskim który można było zwiedzać (jest to dawna komenda policji z celami które dziś służą urzędnikom :D ), zaimprowizowano punkt werbunkowy Kaiserliche Armee. Standardowe badania lekarskiego, wywiad i przydzielanie do jednostki. Miałem iść do artylerii ale przez wzgląd na bosoantkowe (chyba tak to się odmienia) pochodzenie otrzymałem kwit służby w wywiadzie na pograniczu. Fajna pamiątka.
FotoChwila (2) - obrazek z Sopotu
Sopot, Bohaterów Monte Cassino, 9 grudnia 2012 r., godzina 9.30
Za sprawą silnego wiatru znad morza temperatura w tym momencie schodziła poniżej 10 kreski pod zerem. Jednakże ulica pomimo faktu, iż był to niedzielny poranek nie była pusta. Pan z harmoszką grał rosyjskobrzmiące melodyjki.
Za sprawą silnego wiatru znad morza temperatura w tym momencie schodziła poniżej 10 kreski pod zerem. Jednakże ulica pomimo faktu, iż był to niedzielny poranek nie była pusta. Pan z harmoszką grał rosyjskobrzmiące melodyjki.
środa, 4 września 2013
FotoChwila (1) - Mikołaje na motocyklach
Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta...
Sopot, przecznica Bohaterów Monte Cassino i Alei Niepodległości, 9 grudnia 2012 r., godz. 12.15
Jestem w Trójmieście już po raz kolejny, siedzę w lokalu nieco na uboczu ale w atrakcyjnej lokalizacji bowiem blisko dworca, Monciaka i hostelu. Już słyszałem o paradzie Mikołajów, że będą przejeżdżać przez Trójmiasto ale zaspałem. Słyszę trąbienie - raz, drugi, trzeci. Chwila trąbienia i zrywam się z aparatem by obfocić. A było co - ponad 1300 Mikołajów przy mrozie poniżej piętnastej kreski przejechało przez całe Trójmiasto do Gdyni a tam feta w szczytnym celu na obiady dla dzieci z ośrodków szkolno-wychowawczych.
Na zdjęciach pobawiłem się filtrem dając "priorytet" kolorowi czerwonemu.
Sopot, przecznica Bohaterów Monte Cassino i Alei Niepodległości, 9 grudnia 2012 r., godz. 12.15
Jestem w Trójmieście już po raz kolejny, siedzę w lokalu nieco na uboczu ale w atrakcyjnej lokalizacji bowiem blisko dworca, Monciaka i hostelu. Już słyszałem o paradzie Mikołajów, że będą przejeżdżać przez Trójmiasto ale zaspałem. Słyszę trąbienie - raz, drugi, trzeci. Chwila trąbienia i zrywam się z aparatem by obfocić. A było co - ponad 1300 Mikołajów przy mrozie poniżej piętnastej kreski przejechało przez całe Trójmiasto do Gdyni a tam feta w szczytnym celu na obiady dla dzieci z ośrodków szkolno-wychowawczych.
Na zdjęciach pobawiłem się filtrem dając "priorytet" kolorowi czerwonemu.
wtorek, 3 września 2013
Nowe otwarcie (?)
Po prawie roku od ostatniego postu coś nowego. Blogi raczej nie są dla mnie ale postanowiłem go jakoś ożywić poprzez zmianę jego profilu. Postawiłem sobie za szczytny cel zrobienie fotobloga. Ale bez samojebek i tym podobnych. Świat i chwila uchwycone w kadrze. Scenki rodem z ulicy, transport, widoczki, coś może się w archiwach znajdzie. Jedna fotka (czasem więcej) i komentarz do niej. Zasięg oddziaływania to głównie Kujawy i Pomorze ale czasem trafi się coś z Polski bądź z zagranicy.
Na początek koncert.
Toruń, Muzeum Etnograficzne, 1 września 2013 r., godzina 18.25
W obchody 33. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych wpisał się Koncert Pieśni Niepokornej. Już od wczesnego popołudnia z Arsenału dobiegała muzyka. I ja poszedłem nią wiedziony. Spodziewałem się czegoś z epoki, interpretacji Kaczmarskiego, Kleyffa czy innych wykonawców. Były jednak utwory bardziej współczesne i mniej nawiązujące do wydarzeń. Coś co mi się bardziej kojarzyło z Wolną Grupą Bukowina i pokrewnymi klimatami. Na scenie wspomniany wcześniej Jacek Kleyff i "pan od roweru" - Lech Janerka.
Na początek koncert.
Toruń, Muzeum Etnograficzne, 1 września 2013 r., godzina 18.25
W obchody 33. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych wpisał się Koncert Pieśni Niepokornej. Już od wczesnego popołudnia z Arsenału dobiegała muzyka. I ja poszedłem nią wiedziony. Spodziewałem się czegoś z epoki, interpretacji Kaczmarskiego, Kleyffa czy innych wykonawców. Były jednak utwory bardziej współczesne i mniej nawiązujące do wydarzeń. Coś co mi się bardziej kojarzyło z Wolną Grupą Bukowina i pokrewnymi klimatami. Na scenie wspomniany wcześniej Jacek Kleyff i "pan od roweru" - Lech Janerka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)