so hipsta wintydż wow
Dla niektórych są legendarne marki i smaki a marki z PRL zawsze są w modzie. Osoby z Krakowa znają kiełbaski z niebieskiej Nyski z ronda Grzegórzeckiego. Latem zeszłego roku w Toruniu pojawili się naśladowcy - Kiełbasa z Czerwonego Żuka. Rozstawiali się na Bulwarze, przygotowywali kiełbaski. Była oranżada i stare filmy. Niedawno dowiedziałem się że oranżada tej marki jest dostępna w sklepach. A raczej w sklepie Piotr i Paweł przy Szosie Bydgoskiej 26 (Pasaż Zieleniec). A jako że byłem w pobliżu to myk do sklepu. Cztery butelki - trzy brązowe, już zużyte (można je oddać do sklepu bo myślę że nie ma sensu marnować butelki a wiem że tak można o czym potem?), jedna przezroczysta. Pićku rozlewane w Ciechocinku z retronalepką. Wszystkie z tym samym smakiem, landrynkowym. Cena - 1,69 zł. Trochę dużo, pomyślałem. No to zapłaciłem, kupiłem i piję.
Co mnie ucieszyło? Okazało się że to jest prawie że Ptyś łojony wcale nie tak dawno w podstawówce i gimnazjum. Pamiętam że Ptysie (tak naprawdę nigdy nie widziałem napoju o takiej nazwie) schodziły w szkolnym sklepiku jak... woda. Zwykle jedna osoba kupowała a parę innych to piło po czym pustą butelkę po paru haustach oddawało się na ladę. Produkcja: najpierw firma Drinkpol z Włocławka (na etykietce był surfer), potem ktoś z Sierpca a finalnie Uzdrowisko Ciechocinek. Cena między 2001 a 2006 to 50 groszy, potem rosła aż w 2011 doszła z tego co pamiętam do nieco ponad złotówki. Sam napój lub wodę w takich szklanych butelkach do dziś można kupić w wiejskich sklepach za ok. 1,3 zł. Dlaczego prawie?
Smak landrynkowy ale nie do końca ten jaki zapamiętałem z gimbusa. Różnił się od zapamiętanego choć ten sam producent. I co ważne - jak dla mnie oranżada choć nagazowana tak jak być powinna to jest rozwodniona. Smak z dzieciństwa był bardziej intensywny.
Podsumowując, Oranżada z Czerwonego Żuka to:
+ smak dzieciństwa
+ przykład mody na PRL
+ rzecz z którą można się lansować
+ wsparcie dla lokalnej firmy
+ ogólnie mówiąc dobrze smakuje
ale
- jest rozcieńczona z wodą, dawniej oranżady takie nie były
- zdaje się, że lekko przepłaciłem bo na moje oko takie rzeczy można kupić taniej
4/5
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz